Raporty / Zawirowania unijno-polskie

  • Zawirowania unijno-polskie
    W tamtym tygodniu zapadła decyzja w sprawie polskich stoczni. Majątek stoczni w Szczecinie i Gdańsku mają być podzielone na mniejsze części i sprzedane w przetargach, które jak to określiła KE mają być: „otwarte, przejrzyste, niedyskryminacyjne i bezwarunkowe”.

    Zakłady na spłacenie zadłużenia mają czas do 6 czerwca 2009r. Gwoli przypomnienia: pomoc publiczna dla stoczni szczecińskiej – od wejścia Polski do UE – wyniosła 1,7 mld euro, a stocznia w Gdyni otrzymała 1,6 mld euro. Tą sumę (nielegalną pomoc finansową, jaką rząd pompował w przedsiębiorstwa), „po wyprzedaży” stocznie muszą oddać. Eksperci sądzą jednak, że „po sprzedaży majątku i spłaceniu długów pozostaną firmy-wydmuszki, a więc dawne stocznie pozbawione jakiegokolwiek majątku, które nie będą w stanie oddać długu publicznego więc upadną” – czytamy w serwisie egospodarka.
    Do przetargu o Stocznię Szczecińską przystąpią: Mostostal Chojnice i norweska stocznia Ulstein, a zakład w Gdyni będzie chciał wykupić ukraiński ISD, który już 2007r. przejął stocznię w Gdańsku.
    Niestety w tych zawirowaniach unijno-polskich, najprawdopodobniej, najbardziej ucierpią robotnicy stoczniowi (10 tys. osób). Nikt im nie zagwarantował, że w nowych zakładach znajdą pracę.

    10.11.2008

    Akohden


Zobacz również

Tagi

Komentarze

Komentarz:  
Pole wymagane
Autor:  
Pole wymagane
    Podaj drug znak kodu   PQqbHF9DVb: