Dyskusje / Świat po apokalipsie

  • Świat po apokalipsie | Mithos <fake@adres.pl>
    Czy jest tu jeszcze ktos, kto powie ze inwestowanie w fundusze
    inwestycyjne to byl dobry pomysl ? Osobiscie radzilem wszystkim uciekac
    z funduszy juz jakis czas temu, pomimo 20-30 % straty. Teraz straty sa
    gigantyczne i ich odrobienie zajmie przynajmniej lat kilkanascie, a moze
    i wiecej, bo przeciez kryzys nadal trwa.

    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Stracona-dekada-dla-rynkow-akcji-1844492.html

    Podobnie, czy znajdzie sie tu osoba, ktora powie ze kredyty w walutach
    to byl dobry pomysl ? Osobiscie od zawsze bylem przeciwnikiem brania
    kredytow w walucie innej, niz ta w ktorej sie zarabia.

    1 CHF 2.3326 + 5.84%

    Prawie 6% w JEDEN dzien.

    Od siebie moge tylko dodac, ze wspolczuje tym co wtopili w fundusze
    (ktore reklamowaly sie jako latwy sposob na szybki zysk i wielu sie na
    to nabralo) i gielde (tutaj to chociaz wiadomo - no risk, no fun).
    Rownie wspolczuje tym co brali kredyty w CHF, bo teraz nawet jesli
    zdecyduja sie je przewalutowac to do czasu kiedy to nastapi beda pewnie
    kilkanascie % "w plecy" i to co zyskali przez jakis czas splacania
    nizszych lat zostalo zniwelowane w tydzien (a jesli ktos wzial kredyt w
    CHF niedawno to juz w ogole...).


    --
    Mithos

  • Re: Świat po apokalipsie | chrisek <no@spam>
    Mithos pisze:
    > Czy jest tu jeszcze ktos, kto powie ze inwestowanie w fundusze
    > inwestycyjne to byl dobry pomysl ? Osobiscie radzilem wszystkim uciekac
    > z funduszy juz jakis czas temu, pomimo 20-30 % straty. Teraz straty sa
    > gigantyczne i ich odrobienie zajmie przynajmniej lat kilkanascie, a moze
    > i wiecej, bo przeciez kryzys nadal trwa.

    Tak. To był (i jest) dobry pomysł, ale nie wtedy jak wszyscy kupują i
    wszędzie trąbią o tym żeby kupować, ale wtedy jak wszyscy się od nich
    odwrócą i przestaną być one w kręgu zainteresowań tłumu. Wzrosty zaczną
    napędzać właśnie Ci co teraz uciekają. Odrobienie strat (dla tych co
    kupili jak była hossa) może zająć lat kilka lub kilkanaście - na tym
    polega nieobliczalność giełdy. Jakby rosło wtedy kiedy się tego
    większość spodziewa to kto by tracił? A ktoś musi, żeby zarobić mógł ktoś.

  • Re: Świat po apokalipsie | Zbylut <Zbylut@NoWhere.zzz>
    Mithos napisal(a):

    > to byl dobry pomysl ? Osobiscie od zawsze bylem przeciwnikiem brania
    > kredytow w walucie innej, niz ta w ktorej sie zarabia.
    >
    > 1 CHF 2.3326 + 5.84%

    zalezy kiedy brany byl kredyt. Jezeli ktos wzial na 30 lat 3 lata temu -
    moze byc spokojny. Jesli ma aktywa w pln to doczeka momentu, gdy
    korzystnie splaci.

    > Rownie wspolczuje tym co brali kredyty w CHF, bo teraz nawet jesli
    > zdecyduja sie je przewalutowac to do czasu kiedy to nastapi beda pewnie
    > kilkanascie % "w plecy" i to co zyskali przez jakis czas splacania
    > nizszych lat zostalo zniwelowane w tydzien (a jesli ktos wzial kredyt w
    > CHF niedawno to juz w ogole...).

    wszystko zalezy od momentu kupienia kredytu. Generalizujesz, a to
    wprowadza w błąd.

    --
    pozdrawiam, Zbylut
    * Usenet news. Learn what you know, share what you don't *

  • Re: Świat po apokalipsie | Wojciech Bancer <proteus@post.pl>
    On 2008-10-11, chrisek wrote:

    [...]

    >> Czy jest tu jeszcze ktos, kto powie ze inwestowanie w fundusze
    >> inwestycyjne to byl dobry pomysl ? Osobiscie radzilem wszystkim uciekac
    >> z funduszy juz jakis czas temu, pomimo 20-30 % straty. Teraz straty sa
    >> gigantyczne i ich odrobienie zajmie przynajmniej lat kilkanascie, a moze
    >> i wiecej, bo przeciez kryzys nadal trwa.
    >
    > Tak. To był (i jest) dobry pomysł, ale nie wtedy jak wszyscy kupują i
    > wszędzie trąbią o tym żeby kupować, ale wtedy jak wszyscy się od nich
    > odwrócą i przestaną być one w kręgu zainteresowań tłumu. Wzrosty zaczną
    > napędzać właśnie Ci co teraz uciekają. Odrobienie strat (dla tych co
    > kupili jak była hossa) może zająć lat kilka lub kilkanaście - na tym
    > polega nieobliczalność giełdy. Jakby rosło wtedy kiedy się tego
    > większość spodziewa to kto by tracił? A ktoś musi, żeby zarobić mógł ktoś.

    Dokładnie. Jak już zaczynają to reklamować, to już jest bardzo wyraźny
    znak że należy z danej inwestycji spierniczać (zrealizować zysk) lub nie
    wchodzić.

    Ale osobiście mi żal ludzi, którzy się skusili na kredyt w CHF "w dołku"
    wartości waluty (według statystyk to z 80% kredytów hipotecznych latem
    było branych w CHF - a latem CHF był najtańszy).

    Swoją droga - jedna ze strategii giełdowych to właśnie granie przeciw
    rekomendacjom. Podobno niektórzy na tym nieźle wychodzą. :)

    --
    Wojciech Bańcer
    proteus@post.pl

  • Re: Świat po apokalipsie | "A jeśli frank szwajcarski "zbankrutuje" ??" <pirote1WYTNIJTO@poczta.onet.pl>
    No co będzie ??. Chodzi mi o tych co wzięli kredyt w CHF i jeśli ta waluta
    podzieli los korony islandzkiej.

    Miłego dnia A

    --

  1 2 3 4  

Podobne