-
Słowacja i euro | "Szymon" <nospam@o2.pl>
Jakiś czas temu kilku grupowych "ekszpertów" dowodziło, iż ceny się nie
zmieniają po wprowadzeniu europejskiej waluty. Warto przeczytać co się
dzieje:
http://biznes.interia.pl/news/slowacja-wszystko-zdrozalo,1245249
--
Pozdrawiam
Szymon
-
Re: Słowacja i euro | RobertS <bob75@xpostx.pl>
> Jakiś czas temu kilku grupowych "ekszpertów" dowodziło, iż ceny się nie
> zmieniają po wprowadzeniu europejskiej waluty. Warto przeczytać co się
> dzieje:
>
> http://biznes.interia.pl/news/slowacja-wszystko-zdrozalo,1245249
>
ceny u nich są takie same, to u nas zrobiło się dla nich bardzo tanio ze
względu na wysoki kurs euro!
--
pozdrawiam
RobertS
-
Re: Słowacja i euro | "Szymon" <nospam@o2.pl>
> ceny u nich są takie same, to u nas zrobiło się dla nich bardzo tanio ze
> względu na wysoki kurs euro!
Acha... i pewnie dlatego zacytowano Słowaka: "Wszystko u nas zdrożało, od
kiedy mamy euro. Odnosimy wrażenie, że na zakupach wydajemy więcej pieniędzy
za te same towary" - powiedział PAP przedsiębiorca z słowackiej Nitry, Pavel
Vakos."
-
Re: Słowacja i euro | "Anatol" <c355@usuntowp.pl>
Użytkownik "Szymon" napisał w wiadomości
news:gl2bhj$cka$1@news.dialog.net.pl...
>> ceny u nich są takie same, to u nas zrobiło się dla nich bardzo tanio ze
>> względu na wysoki kurs euro!
>
> Acha... i pewnie dlatego zacytowano Słowaka: "Wszystko u nas zdrożało, od
> kiedy mamy euro. Odnosimy wrażenie, że na zakupach wydajemy więcej
> pieniędzy za te same towary" - powiedział PAP przedsiębiorca z słowackiej
> Nitry, Pavel
Inflacja występuje w przypadku każdej waluty. Gdyby ceny rosły za korony
słowackiej nikt nie nie robił z tego powodu afery tak jak i nikogo nie
obchodzi opinia czeskich czy wegierskich przedsiebiorców o rosnacych cenach
(inflacja w 2008 ponad 5%).
Rosnące ceny stają się interesujące dopieru po wprowadzeniu EUR.
Anatol
-
Re: Słowacja i euro | ruf10 <rufio@none.pl>
> "Wszystko u nas zdrożało, od
> kiedy mamy euro. Odnosimy wrażenie, że na zakupach wydajemy więcej pieniędzy
> za te same towary"
Wybacz, ale jak dla mnie, takiej wypowiedzi nie mógł udzielić żaden
normalny człowiek, przypadkiem zapytany na ulicy.
IMO to jest żywcem wyrwane z instrukcji dla cenzorów.
Dla czego?
Jak ktoś cie zapyta, czy zdrożało, to:
*odpowiadasz wprost: "wszystko podrożało"
*cytujesz wyniki stat. ankiety: "57,43% Słowaków odnosi wrażenie że
towary podrożały"
*przedstawiasz wyniki badań stat.: "Produkty konsumpcyjne wzrosły
średnio o 11,89%"
Ktoś, dla większej wiarygodności, ubrał 2. opcję w słowa słowackiego
Kowalskiego, bez żadnego powoływania się na jakiekolwiek źródła.