-
Pora już kończyć szopkę z tzw. "kryzysem" w Polsce | " XXL" <duzy_slawek@WYTNIJ.gazeta.pl>
Już nie tylko przedstawiciele rządu oraz NBP ale wiekszość analityków traktuje
ostatnie gwałtowne osłabienie złotego i spadki na giełdzie jako delikatnie
mówiąc przesadne.
Powiedzmy otwartym tekstem: to zwykła ściema, w Polsce nie ma i nie będzie w
najbliższych latach żadnego kryzysu finansowego ani recesji w gospodarce.
Pora kończyć tę szopkę pod tytułem: "kryzys w Polsce".
--
-
Re: Pora już kończyć szopkę z tzw | otrov <otrov@wp.pl>
XXL pisze:
> Już nie tylko przedstawiciele rządu oraz NBP ale wiekszość analityków traktuje
> ostatnie gwałtowne osłabienie złotego i spadki na giełdzie jako delikatnie
> mówiąc przesadne.
> Powiedzmy otwartym tekstem: to zwykła ściema, w Polsce nie ma i nie będzie w
> najbliższych latach żadnego kryzysu finansowego ani recesji w gospodarce.
> Pora kończyć tę szopkę pod tytułem: "kryzys w Polsce".
(Nie)stety żyjemy w świecie, gdzie słowa NBP, rządu i analityków i XXL
nie mają cudownej mocy sprawczej.
Rację ma za to zawsze tylko rynek, a to co on mówi, można zobaczyć na
wykresach złotówki i giełdy.
o.
-
Re: Pora już kończyć szopkę z tzw. | "Dieter" <dieterx@WYTNIJ.gazeta.pl>
Gdybym Cie nie znal, to pomyslalbym sobie, ze robisz sobie jaja piszac to
wszystko.
D.
--
-
Re: Pora już kończyć szopkę z tzw. | " ab" <ab03@WYTNIJ.gazeta.pl>
XXL to byl zart ? bo jesli nie to rzeczywiscie grupa szoruje ryjem po ziemi.
--
-
Re: Pora już kończyć szopkę z tzw | grzessiek <mysqld@poczta.onet.pl>
XXL pisze:
> Już nie tylko przedstawiciele rządu oraz NBP ale wiekszość analityków traktuje
> ostatnie gwałtowne osłabienie złotego i spadki na giełdzie jako delikatnie
> mówiąc przesadne.
kryzys a krach to dwie różne rzeczy. krach mamy ze względu na
wycofywanie się obcego kapitału. po krachu przyjdzie kryzys bo, nawet
jeśli gospodarka ma się dobrze, to kto kupi tę naszą produkcję?
co do złotówki, jeżeli Soros mógł powalić funta, to ja wierzę że PLN
można sponiewierać dużo bardziej. i niepotrzebne jest uzasadnienie - tak
działa rynek a Polska stanowi w nim malutki trybik. dodatkowo
rozpatrywany nie samodzielnie, ale jako część regionu.
pozdrawiam, grzessiek